Cieszyn,

sobota, 7 grudnia 2019

Jan Karzeł Drugi faworytem Gdańsk Beatbox Day


Data: sobota, 7 grudnia 2019
Temat: Jan Karzeł Drugi faworytem Gdańsk Beatbox Day


Depesza prasowa Polish News Agency polishnews.pl

W tej chwili w Gdańsku trwa walka beatboxerów o nazwie Christmas Beatbox Battle w ramach Gdańsk Beatbox Day. Faworytem jest beatboxer o imieniu Przemysław i pseudonimie artystycznym "Jan Karzeł Drugi". Wygrał pojedynek ćwierćfinałów z beatboxerką Weroniką która wydzielała z siebie niezykle niskie basy. Innym faworytem jest beatboxer Tomek Romanowski ze Świdwina który beatboxuje jungle i raggajungle w prędkości 140-160 bpm. Obydwaj pokonali ćwierćfinały walk (topowe 8 uczestników). Wygrał także beatboxer Filipek z Warszawy. Xankish w tej chwili walczy w półfinałowej walce beatboxerów z Janem Karłem Drugim.

Opr. Adam Fularz na podstawie obserwacji naocznej sceny Gdańsk Beatbox Day. Opracowano dla Polish News Agency polishnews.pl
Na zdjęciu Jan Karzeł II 



--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

środa, 4 grudnia 2019

List do redakcji: Niewidzialne zabójstwa

Redakcja serwisu otrzymała:


From: Marta Tycner | WeMove.EU
Date: Wed, Dec 4, 2019 at 12:10 PM
Subject: Niewidzialne zabójstwa
To: Adam Fularz


Mężowie, partnerzy, byli chłopacy zabijają w Europie pięćdziesiąt kobiet TYGODNIOWO. Podpisz, aby nasi przywódcy polityczni położyli temu kres!
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ &zwnj ; ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ 

Każdego tygodnia w Europie sprawcy przemocy domowej zabijają 50 kobiet. Jedną lub dwie z nich - w Polsce. Jednak dobre prawo potrafi zmieniać całe społeczeństwa – a z naszą pomocą jeden dokument może ocalić życie bardzo wielu kobiet.(..0

Cześć Adam,

każdego tygodnia w Europie sprawcy przemocy domowej zabijają 50 kobiet [1]. To znaczy, że co trzy godziny jakaś kobieta ginie z rąk męża, partnera lub innej bliskiej osoby.

Istnieje międzynarodowa umowa, która może ocalić tym kobietom życie: Konwencja Stambulska, nazywana potocznie „antyprzemocową".

Dokument ten mogłaby przyjąć cała Unia. Niestety kilka krajów od dwóch lat blokuje jej ratyfikację [2]. Ale my nie czekamy bezczynnie. Nawet nowa przewodnicząca Komisji Europejskiej oświadczyła, że będzie walczyć o ratyfikację konwencji przez całą UE [3]. Teraz trzeba przekonać do tego Radę – bo to ona reprezentuje wolę wszystkich państw UE i może wpływać na ich stanowisko.

Już za niecały miesiąc prezydencję UE obejmie Chorwacja. To ten kraj będzie decydował o tym, jakie tematy będą podejmowane na unijnych spotkaniach i będzie wpływał na przebieg negocjacji. To dobry moment, by przypomnieć politykom, że dopóki czekamy na ratyfikację Konwencji Stambulskiej, co tydzień będzie umierać następne 50 kobiet.(..)

Twój głos zostanie usłyszany. W najbliższy piątek nasza organizacja partnerska European Women's Lobby dostarczy naszą petycję przedstawicielce rządu Chorwacji.

Chcemy się spotkać z panią Ireną Andrassy osobiście i móc jej powiedzieć, że tysiące osób apelują, by Chorwacja wykorzystała kilkumiesięczne przewodnictwo w Radzie Europy na doprowadzenie do ratyfikacji Konwencji Stambulskiej. Powinno to być najważniejszym zadaniem na najbliższe miesiące.

Nasz apel zabrzmi poważnie, jeśli dostarczymy petycję z naprawdę dużą liczbą podpisów. Dlatego prosimy: podpisz i udostępnij tę petycję tylu osobom, ilu możesz. Przekroczmy 200 tysięcy podpisów!(..)

Codzienna przemoc wobec kobiet to nie tylko zabójstwa. To również przemoc psychologiczna, ekonomiczna i seksualna, gwałty, okaleczanie kobiecych narządów płciowych, wykorzystywanie seksualne, handel ludźmi, molestowanie i nękanie. Tak wygląda codzienne życie bardzo wielu kobiet w Europie – nie tylko tych, które powszechnie uważa się za najbardziej narażone na przemoc. Nie zgadzamy się na taki stan rzeczy!

Tak: w Unii Europejskiej co trzecia kobieta po ukończeniu 15. roku życia spotkała się z przemocą fizyczną lub seksualną. W całej Europie przemocy doświadczyło ponad 250 milionów kobiet.

Polska ratyfikowała konwencję cztery lata temu. Niestety jest ona martwym prawem. Więcej – w zeszłym roku polskie władze otwarcie nawoływały do bojkotu konwencji i nawet przygotowywały się do jej wypowiedzenia [4]. Przemoc wobec kobiet w Polsce trwa, a polski rząd robi wszystko, aby to się nie zmieniło.

Jeśli jednak Konwencję Stambulską przyjmie cała Unia, fundusze unijne i wszystko, co UE będzie bezpośrednio robić w Polsce, będzie uwzględniało ochronę kobiet przed przemocą. Co więcej, wszystkie inne przepisy europejskie – zarówno te już obowiązujące, jak i te, które będą dopiero uchwalane – będą musiały być zgodne z Konwencją. Nawet zatem jeśli Polska będzie nadal bojkotować konwencję, kobiety w Polsce zyskają ochronę.

Tu chodzi o zdrowie i życie – dlatego prosimy o Twój zdecydowany głos! Podpisz petycję, którą dostarczymy już w piątek i udostępnij ją wszystkim znajomym.(..)

Z feministycznym pozdrowieniem,
Marta (Warszawa), Virginia (Madryt), Olga (Bolonia) i cały zespół WeMove Europe

 

Przypisy:
[1] https://www.womenlobby.org/IMG/pdf/european_coalition_factsheet_final_all_logos_8_march.pdf
[2] http://www.europarl.europa.eu/legislative-train/theme-area-of-justice-and-fundamental-rights/file-eu-accession-to-the-istanbul-convention
[3] https://www.bbc.com/news/world-50557784
[4] https://oko.press/martwe-prawo-pis-bojkotuje-konwencje-antyprzemocowa-raport-amnesty-international/

 

WeMove.EU to ruch społeczny, łączący ludzi z różnych państw i środowisk, których wspólnym celem jest budowanie lepszej Europy. Chcemy demokratycznej Unii Europejskiej współtworzonej przez jej obywatelki i obywateli, w której szanuje się zasady sprawiedliwości społeczno-ekonomicznej i chroni środowisko naturalne. (..)

List do redakcji: Subway w ogniu krytyki – chodzi o wykorzystywane przez firmę kurczaki [Informacja prasowa]

Redakcja serwisu otrzymała list:

---------- Wiadomość przekazana do redakcji----------
Od: Anna Iżyńska <media na serw. otwarteklatki.pl>
Data: środa, 4 grudnia 2019
Temat: Subway w ogniu krytyki – chodzi o wykorzystywane przez firmę kurczaki [Informacja prasowa]
Do: Adam.Fularz na serw. wieczorna.pl


Dzień dobry Panie Adamie,

europejskie organizacje zajmujące się ochroną zwierząt biją na alarm i zarzucają sieci Subway korzystanie z mięsa kurczaków hodowanych w niehumanitarnych warunkach. Zainicjowana dzisiaj międzynarodowa kampania ma przekonać firmę do wprowadzenia wyższych standardów dobrostanowych na fermach będących dostawcami sieci. 

Zachęcam do zapoznania się z zamieszczoną poniżej informacją prasową wyjaśniającą, jakie problemy wiążą się z hodowlą brojlerów, których mięso serwowane jest w lokalach sieci - zarówno jeśli chodzi o zwierzęta, jak i zdrowie konsumentów.

(..)

W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu.

Pozdrawiam,

Anna Iżyńska

---

Anna Iżyńska

Specjalistka ds. Komunikacji Stowarzyszenia Otwarte Klatki 

tel. + (..)


Warszawa, 4 grudnia 2019 r.


Subway w ogniu krytyki – chodzi o wykorzystywane przez firmę kurczaki


Europejskie organizacje zajmujące się ochroną zwierząt biją na alarm i zarzucają sieci Subway korzystanie z mięsa kurczaków hodowanych w niehumanitarnych warunkach.  Zainicjowana dzisiaj międzynarodowa kampania ma przekonać firmę do wprowadzenia wyższych standardów dobrostanowych na fermach będących dostawcami sieci. 


Organizatorem akcji jest koalicja Open Wing Alliance, reprezentowana w Polsce m.in. przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Łącznie w kampanię zaangażowanych jest 18 organizacji z 13 krajów. Od dzisiaj na dedykowanej stronie internetowej można podpisać petycję do sieci Subway. 


– W globalnej polityce odpowiedzialności społecznej Subwaya podkreślone zostało, że bezpieczeństwo i jakość żywności wynikają bezpośrednio z tego, w jaki sposób zwierzęta są hodowane, transportowane i zabijane. Tymczasem kurczaki serwowane klientom europejskich lokali sieci to szybkorosnące brojlery, których hodowla odbywa się w skandalicznych warunkach  – mówi Maria Madej, Specjalistka ds. kampanii biznesowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki – Uważamy, że klienci Subwaya powinni mieć świadomość, skąd pochodzi mięso oferowane przez tę sieć i będziemy ich o tym informować w ramach kampanii – dodaje.


Aktywiści wskazują na szereg problemów związanych z hodowlą brojlerów, których mięso serwowane jest w lokalach sieci. Wykorzystywane są w niej rasy powstałe w wyniku wieloletniej selekcji genetycznej, której celem było stworzenie ptaka rosnącego do jak największych rozmiarów w możliwie najkrótszym czasie. W wyniku tego kurczaki przybierają na masie w ekstremalnym tempie – gdyby porównać to do rozwoju człowieka, 5-latek ważyłby 150 kg. Skutkuje to licznymi chorobami, m.in. metabolicznymi, układu krążenia, czy będących końcowym produktem mięśni. Powszechnym zjawiskiem na tego rodzaju fermach jest też kalectwo – ptakom pękają kości pod ciężarem własnego ciała, a wiele z nich nie potrafi samodzielnie podnieść się z ziemi, jeśli upadnie. 


Kolejnym problemem jest zbyt duże zagęszczenie na fermach – na każdego kurczaka przypada powierzchnia wielkości kartki A4. Dla zwierząt oznacza to wysokie stężenie amoniaku i innych szkodliwych gazów w powietrzu, zranienia i obrażenia w wyniku wzajemnego przepychania i dziobania, a przede wszystkim brak możliwości ekspresji naturalnych zachowań. Dla ludzi – zagrożenie związane ze stosowaniem antybiotyków. Według ustaleń NIK aż 70% hodowców stosuje antybiotyki, a w przypadku kurczaków odsetek ten jest jeszcze wyższy –  82%.


Wspomniane problemy są przyczyną powstania tzw. European Chicken Commitment – międzynarodowego porozumienia, w ramach którego firmy zobowiązują się m.in. do zmniejszenia zagęszczenia na fermach oraz rezygnacji z tzw. ras szybkorosnących. Sygnatariusze muszą też zapewnić kurom większy dostęp do naturalnego światła i grzęd oraz odejść od metod uboju sprawiających zbędny ból, czyli np. wprowadzić ogłuszanie gazowe zamiast elektrycznego. Do tej pory decyzję o poprawie dobrostanu brojlerów podjęło ok. 200  firm, w tym m.in. giganci branży spożywczej tacy jak Unilever, Danone Nestlé, Dr. Oetker i Frosta, sieci Marks & Spencer i IKEA, supermarket Frisco.pl czy międzynarodowe korporacje cateringowe Sodexo, Elior Group i Procuratio.


Subway od dwóch lat nie chce wprowadzić zmian na terenie Europy, jednocześnie podwyższając standardy dobrostanowe dla restauracji w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Naszym zdaniem świadczy to nie tylko o niekonsekwencji lub wręcz hipokryzji – to także sygnał, że klienci w naszej części świata nie są traktowani przez firmę z odpowiednim szacunkiem. Mamy nadzieję, że w toku kampanii uda nam się udowodnić, że dla konsumentów w Europie temat warunków hodowli kurczaków jest istotny  – podsumowuje Maria Madej.


Więcej informacji na temat kampanii oraz petycję do sieci znaleźć można na stronie otwarteklatki.pl/subway.


###


Kontakt dla mediów:

Anna (...)


Partnerem Monitorującym Media Stowarzyszenia jest   






Otwarte Klatk| Open Cages


Celem Stowarzyszenia Otwarte Klatki jest zapobieganie cierpieniu zwierząt poprzez wprowadzanie systemowych zmian społecznych, dokumentowanie warunków chowu przemysłowego oraz edukację promującą pozytywne postawy wobec zwierząt. | Our goal is to prevent the suffering of animals through the introduction of systemic social change, documenting the conditions of factory farming and education to promote positive attitudes toward animals.

» Pomóż | Donate

KRS: 0000444120



Zostaliśmy nagrodzeni tytułem:
We have been awarded:





--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

poniedziałek, 2 grudnia 2019

List do redakcji: Pierwszy taki wyrok w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości


Redakcja  serwisu otrzymała
---------- Forwarded message ----------
From: Anna Tomaszewska | Akcja Demokracja <kontakt na serw. akcjademokracja.pl>
Date: Saturday, November 30, 2019
Subject: Pierwszy taki wyrok w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości
To: phooli na serw. gmail.com



Dzień dobry Adamie,

bardzo trudno jest mi pisać tego maila. Dwanaście lat temu ksiądz pedofil Roman B. przez kilkanaście miesięcy, więził, głodził i gwałcił 13-letnią dziewczynkę [1]. Od tego czasu życie Katarzyny to historia traumy, leczenia psychiatrycznego i wielokrotnych prób samobójczych. Znalazła w sobie jednak dość siły, aby zawalczyć o sprawiedliwość. Jej sprawa stała się pierwszą taką w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości: ofiara pozwała o zadośćuczynienie i wygrała w obu instancjach z instytucją kościelną. 

Sąd stwierdził, że zgromadzenie zakonne Romana B., Towarzystwo Chrystusowe, ponosi odpowiedzialność za działania księdza, ponieważ wykorzystał on swoją pozycję zawodową i społeczną. Zasądził również milion złotych zadośćuczynienia dla pokrzywdzonej i 800 zł miesięcznie dożywotniej renty. Cierpienia Kasi jednak to nie zakończyło, ponieważ Towarzystwo Chrystusowe wniosło o kasację wyroku do Sądu Najwyższego. Kasia na każdej kolejnej rozprawie będzie od nowa zmuszona przeżywać traumę gwałtu. 

Jest to sprawa, w której ciągle pojawiają się nowe wątki. Najpierw pojawiły się wątpliwości dotyczące bezstronności sędziów Sądu Najwyższego mających orzekać o ewentualnej kasacji wyroku. Teraz okazuje się, że wytypowany skład sędziowski składa się wyłącznie z sędziów wskazanych do Sądu Najwyższego przez partię rządzącą w ramach procesu zawłaszczenia systemu sprawiedliwości [2].

Tymczasem wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 19 listopada sprawia [3], że tylko kwestią czasu jest uznanie sędziów z nowego nadania za wybranych nieprawidłowo. Wydawane przez nich wyroki będą mogły zostać podważone. W takim wypadku orzeczenie w sprawie kasacji może zostać uznane za nieistniejące, prowadząc tym samym do dalszego przedłużenia historii walki o zadośćuczynienie. Katarzyna, ofiara wielomiesięcznego gwałtu, stanie się więc również ofiarą deformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce - niepewna swojej przyszłości, zmuszona wracać do przeżywania traumy. 

Nie możemy na to pozwolić. Do zaplanowanej na 20 grudnia rozprawy został już tylko miesiąc. Żądamy pilnej zmiany składu orzekającego i zapewnienia bezstronnego, niezależnego od polityków sądu w sprawie Katarzyny. Podpisz apel założony przez Agnieszkę na Naszej Demokracji - stań murem za Kasią!(..)

Nasza Demokracja to strona internetowa, która umożliwia każdemu i każdej z nas podejmowanie i wygrywanie ważnych dla nas spraw. Każda osoba może tam utworzyć kampanię w dowolnej sprawie. Po zebraniu odpowiedniego poparcia można zorganizować wydarzenie (np. dostarczenie podpisów czy demonstrację) i kontaktować się z osobami, które złożyły pod nim swój podpis. Jeśli szukasz przestrzeni, w której możesz działać na rzecz ochrony środowiska, praw człowieka, sprawiedliwości czy demokracji, to odpowiedni adres.

Apele zakładane na portalu Nasza Demokracja już zmieniają rzeczywistość, zarówno w sprawach ogólnokrajowych, jak i lokalnych. Ostatnio dzięki podpisom zebranym na stronie Pani Emilia, która uciekła z Rosji, bo tam zagrożone byłoby jej prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa, oraz  jej dzieci, Michał i Iza, dostały zgodę na pobyt humanitarny i mogą zostać w Polsce. Wcześniej aktywiści i aktywistki z Opola doprowadzili w podobny sposób do przyjęcia uchwały antysmogowej dla województwa.

Teraz czas zawalczyć o Katarzynę!(..)

 

Pozdrawiam

Anna Tomaszewska z zespołu Akcji Demokracji


[1] Historia Kasi: 

„Pedofilia w Kościele. Ksiądz gwałcił 13-latkę. Nadal odprawia msze [REPORTAŻ JUSTYNY KOPIŃSKIEJ]", Duży Format, wyborcza.pl, 06.01.2017.

Sąd drugiej instancji utrzymał w mocy wyrok w sprawie księdza pedofila:

„Milion złotych zadośćuczynienia dla ofiary księdza pedofila. Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał wyrok", poznan.wyborcza.pl, 2.10.2018.

[2] Bezstronność i niezawisłość sędziów Sądu Najwyższego, powołanych w sprawie Katarzyny budzi wątpliwości: 

„Pedofilia w Kościele: Sąd Najwyższy rozpatrzy kasację zakonu chrystusowców. Ale są wątpliwości wobec bezstronności sędziów", plus.gloswielkopolski.pl, 05.11.2019.

[3] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) dotyczył m.in. neo-KRS, czyli Krajowej Rady Sądownictwa po reformach systemu sprawiedliwości. Sędziowie Sądu Najwyższego, powołani przez neo-KRS rozpatrują m.in. skargę kasacyjną w sprawie Katarzyny:

„Jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie reformy sądownictwa PiS", www.tokfm.pl, 19.11.2019.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.
Jeśli nie chcesz być częścią Akcji Demokracji i otrzymywać naszych maili, możesz zrezygnować (..)


poniedziałek, 25 listopada 2019

Ogłoszenie wyniku: Uniwersytet Jagielloński najbardziej autorytarną i konserwatywną uczelnią wyższą w Polsce

Informacja prasowa Polish News Agency polishnews.pl
25.11.2019 r.

Ogłoszenie wyniku konkursu na najbardziej autorytarną i konserwatywną uczelnię wyższą w Polsce


Szkolnictwo wyższe ma opinię liberalnego ale w Polsce ma ono charakter nieliberalny- w większości konserwatywny. Oceniając profesorów, ofertę klubów studenckich po profile wybitnych mówców zaproszonych na kampus, można ustalić która uczelnia wyższa jest najważniejszą kuźnią kadr o autorytarnych i/lub konserwatywnych poglądach.

W Europie Zachodniej czy w USA wielu konserwatystów i wiele osób o poglądach autorytarnych twierdzi, że bastiony szkolnictwa wyższego są dla nich i ich przekonań politycznych niegościnne. Może to skomplikować proces aplikacyjny dla konserwatywnych studentów, ponieważ postrzegają oni węższą pulę szkół wyższych i uniwersytetów do wyboru niż ci, którzy przypisują sobie bardziej liberalne poglądy.  

W Polsce autorytaryści i konserwatyści poszukujący publicznego kampusu uniwersyteckiego gościnnego dla swoich przekonań mają mnóstwo opcji podczas gdy to osoby o wyraźnych przekonaniach liberalnych zwykle emigrują za granicę kraju by ukończyć studia wyższe. Wiele z polskich konserwatywnych szkół wyższych znajduje się w polskim pasie biblijnym, takim jak woj. podkarpackie i Małopolska, ale wschód Polski, takie województwa jak mazowieckie, lubelskie czy Podlasie, również mają swój udział w ofercie konserwatywnych szkół wyższych.  

Rodzaj konserwatyzmu na terenie kampusu jest daleki od jednolitego. Niektóre szkoły są konserwatywne społecznie, często z powodu silnej religijności na terenie kampusu, która pochodzi z okolicznej społeczności - szczególnie jest to widoczne w silnie ultrakonserwatywnym mieście Kraków. Inne szkoły mają reputację konserwatywnych w polityce rasowej, naukowej lub w innych kwestiach. Niektóre szkoły na wschodzie czy na południu Polski mają symbole katolickie, które utrzymują się na terenie kampusu, co utrudnia rezygnację z ich konserwatywnej reputacji. 

W ocenie redakcji Merkuriusza Polskiego - Polish News Agency bezsprzecznie najbardziej autorytarną i konserwatywną uczelnią wyższą w Polsce w roku 2019 jest:

Uniwersytet Jagielloński
Ul. Gołębia 24
31-007 Kraków


Uzasadnienie werdyktu jury

W tym celu redakcja Polish News Agency kontaktowała się z kadrą naukową innych uczelni oraz także z kadrą np. z Wydziału Prawa i Administracji by usłyszeć opinię o profesorach UJ uczących swoich studentów autorytarnych systemów prawnych. Wysłuchano opinii o naukowcach z WPiA przekonujących studentów do systemu autorytarnego. Analizowano reakcję środowiska naukowego UJ na wprowadzenie zmian prawnych w kierunku autorytarnym - prowadzonych także przez absolwentów WPiA Uniwersytetu Jagiellońskiego. 

Oceniano także Wydział Historyczny. Analizowano reakcję WH jak i uczelni na skargi na agresję ze strony jej pracowników czy studentów. Oceniano ataki które środowisko uczelniane podejmowało wobec pracodawców upubliczniających krytyczne opinie na temat jakości kształcenia UJ. Rozpytywano w środowisku społeczności biznesowej i pozarządowej o absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego by usłyszeć pogląd że są oni radykalni pod względem zachowań. Byli oni określani jako dziwni, bezwzględni w dążeniu do celu przy czym zaznaczano patologiczne aspekty ich bezwzględnego zachowania. Zapoznano się z krytycznymi opiniami o tej uczelni, takimi jak: "jeśli nie chcesz mieć żadnych przyjaciół i startować w wyścigu szczurów to uj będzie idealne; (...) Większość ludzi jest dziwna i tylko patrzy żeby zaliczyć często kosztem drugiej osoby (...) tutaj niestety od lat jadą jednie na opinii; (....) Atmosfera wyścigu szczurów i pseudogeniuszy; (....) Panuje ogólny chaos i dezinformacja. Zdecydowana większość kadry naukowej to niskorozwinięte prymitywne osoby udające, że pracują naukowo. Często ich zachowanie bywa prostackie i skandaliczne. Ta uczelnia jest zdecydowanie przereklamowana. Poziom studiów na większości kierunków jest niski - studia na UJ polegają na uczeniu się do pytań z egzaminów z zeszłych lat (....) jedzie na opinii najstarszego w państwie uniwersytetu z tradycjami. (wybrane krytyczne opinie o tej uczelni publicznej).

Opr. Adam Fularz na podstawie analizy metodologii rankingu Stacker.com oraz metodologii rankingu Niche.com

Stacker zbadał narodowe kolegia i uniwersytety i sporządził listę 50 najbardziej konserwatywnych uczelni publicznych w Stanach Zjednoczonych. W celu uzyskania metodologii odwiedziliśmy stronę internetową Niche, na której zamieszczono ranking konserwatyzmu szkół w oparciu o recenzje studentów na temat społeczności szkolnych kampusów. Recenzje te ważą polityczne skłonności recenzenta, jeżeli recenzent uczęszcza lub uczęszczał do szkoły. Szczegóły dotyczące metodologii Niche.com wyjaśnia strona internetowa tej firmy.

---
Merkuriusz Polski
W Krakowie od 3 stycznia 1661 r. 


--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

niedziela, 24 listopada 2019

Sondaż: Młodzi mają niższą świadomość ekologiczną niż starsze pokolenia

Komunikat prasowy

---------- List z ciekaweliczby.pl ---------
Od: Alicja Defratyka / ciekaweliczby.pl <a.defratyka na serw. ciekaweliczby.pl>
Date: pon., 25 lis 2019 o 07:25
Subject: Sondaż: Młodzi mają niższą świadomość ekologiczną niż starsze pokolenia



Dzień dobry,

zachęcam do zapoznania się z wynikami badania opinii społecznej przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna na temat proekologicznych postaw Polaków z podziałem na wyborców głównych ugrupowań politycznych i grupy wiekowe.

W załączeniu przesyłam informację prasową oraz prezentację z dodatkowymi wykresami uwzględniającymi podział na: kobiety/mężczyźni oraz mieszkańców wsi/miast.
Wyniki badania dostępne są również na stronie http://ciekaweliczby.pl/eko_postawy/

(..)

Pozdrawiam serdecznie,

Alicja Defratyka
autorka projektu
ciekaweliczby.pl
(..)


Informacja prasowa

Warszawa, 25 listopada 2019 r.

Młodzi mają niższą świadomość ekologiczną niż starsze pokolenia

43% Polaków negatywnie ocenia działania polskiego rządu w zakresie ochrony środowiska i zapobiegania niekorzystnym zmianom klimatycznym, podejmowane w ciągu ostatnich 4 lat, a pozytywnie postrzega je 31% badanych. Najmniej krytyczni są najmłodsi w wieku 18-24 lata. Większość badanych (84%) deklaruje, że segreguje śmieci, ale najmniej takich osób jest w najmłodszej grupie wiekowej (67%). Również w tej grupie jest najmniej osób uważających, że spalanie plastikowych butelek i foliowych torebek w domowych piecach jest szkodliwe dla środowiska (70%) - tak wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna.

Opinie negatywne (43%) przeważają nad pozytywnymi (31%), jeśli chodzi o ocenę działań polskiego rządu, podejmowanych w zakresie ochrony środowiska i zapobiegania niekorzystnym zmianom klimatycznym w ciągu ostatnich 4 lat. 26% badanych nie jest w stanie się określić. Zdecydowana większość wyborców Koalicji Obywatelskiej (80%) i Lewicy (77%) działania rządu w tym zakresie ocenia negatywnie, podczas gdy wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości przeważają oceny pozytywne (60%).

Najgorzej działania rządu oceniają osoby w wieku 55 lat i więcej (55%). Co ciekawe, wśród osób z grupy wiekowej 18-24 lata oceny pozytywne (39%) przeważają nad negatywnymi (35%).

Większość dorosłych Polaków (84%) deklaruje, że segreguje śmieci: 39% robi to zawsze bardzo starannie i dokładnie, a 45% na ogół stara się je segregować w miarę możliwości. 7% badanych rzadko przykłada się do segregowania śmieci, 3% unika segregowania śmieci, jeśli nie musi, a 6% nie segreguje ich wcale. Najwięcej osób deklarujących, że zawsze lub na ogół segreguje śmieci jest w elektoracie Koalicji Obywatelskiej (94%). Wśród wyborców PiS i Lewicy odsetek osób segregujących śmieci jest na podobnym poziomie (88% vs. 89%).

Analiza odpowiedzi według grup wiekowych pokazuje, że najwięcej osób, które segregują śmieci jest wśród osób w wieku 45-54 lata (92%) oraz 55 lat i więcej (91%). Z kolei zdecydowanie najmniej jest ich w najmłodszej grupie wiekowej 18-24 lata (67%). I w tej grupie jest aż 33% osób, które śmieci nie segregują.

Zdecydowana większość Polaków (80%) uważa, że spalanie plastikowych butelek i foliowych opakowań w domowych piecach grzewczych jest bardzo szkodliwe dla środowiska. 6% uważa, że to jest mało szkodliwe, a 5% - że nie jest szkodliwe. Prawie co dziesiąta osoba (9%) nie ma na ten temat zdania. Świadomość dotycząca szkodliwości takich działań jest najwyższa wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej (95%). Wśród elektoratu Prawa i Sprawiedliwości oraz Lewicy jest  praktycznie na  takim samym poziomie (85% vs. 84%).

Odpowiedzi na to pytanie pokazują również, że młodzi z grupy wiekowej 18-24 lata wykazują się najmniejszą świadomością dotyczącą szkodliwości spalania plastiku i folii w domowych piecach. Taką świadomość ma 70% osób z tej grupy, czyli najmniej ze wszystkich innych grup wiekowych. Największa świadomość jest natomiast wśród osób w wieku 45-54 lata oraz 55 lat i więcej (po 85%).

„Badanie pokazuje, że  młodzi w wieku 18-24 są mniej świadomi ekologicznie i mniej  proekologiczni w swoich działaniach niż osoby starsze od nich. A przecież to niewiele młodsza od badanych szkolna młodzież zainicjowała protesty klimatyczne i dyskusję na temat ochrony środowiska. Ważne jest zatem, aby edukacja ekologiczna była obecna w szkołach i kładła jak największy nacisk na działania praktyczne. Postawienie „like" w social media pod eko-akcjami to jednak nie to samo, co wrzucenie śmieci do odpowiedniego pojemnika" - mówi Alicja Defratyka, autorka projektu ciekaweliczby.pl.

------------------------------------------------------------------------------------

Nota metodologiczna: Badanie przeprowadzone dla serwisu ciekaweliczby.pl na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna. Próba ogólnopolska losowo-kwotowa N=1028 osób w wieku od 18 lat wzwyż. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji: 15-19 listopada 2019 roku. Metoda CAWI.

Ciekaweliczby.pl to autorski projekt edukacyjny przybliżający opinii publicznej warte poznania fakty oparte o konkretne dane liczbowe. Ideą jest prezentowanie danych tak, by każdy mógł łatwo wyciągnąć z nich obiektywne wnioski i krytycznie spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość. To cenna umiejętność w dobie post-prawdy, gdy granice między faktem i opinią, prawdą i fałszem, informacją i dezinformacją coraz bardziej się zacierają. Więcej na  www.ciekaweliczby.pl oraz na (..).

Ariadna to ogólnopolski panel badawczy audytowany przez Organizację Firm Badania Opinii Rynku (OFBOR). Więcej na www.panelariadna.pl



--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Polish News Agency. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

POLISH NEWS AGENCY POLISHNEWS.PL
AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

"Post-demokracja" jako rdzeń ustroju politycznego Polski

Depesza prasowa Polish News Agency polishnews.pl
24.11.2019

"Post-demokracja" jako rdzeń ustroju politycznego Polski

W Polsce doszło zdaniem redakcji do zmian ustroju. 

Brytyjski socjolog Colin Crouch zaproponował termin "post-demokracja" aby opisać kontrolowany przez massmedia ustrój jaki zapanował po rozkładzie ustroju demokracji pośredniej. Tak opisuje on nowy porządek kontrolowany przez massmedia.  

"W tym modelu wybory z całą pewnością istnieją i mogą zmieniać rządy, ale publiczna debata wyborcza jest ściśle kontrolowanym spektaklem, zarządzanym przez współzawodniczące zespoły profesjonalnych specjalistów od technik perswazji, i dotyczącym małego zakresu tematów wyselekcjonowanych przez te zespoły. Masa obywateli nie robi kłopotów, gra bierną a nawet apatyczną rolę, odpowiadając tylko na sygnały dawane tej masie. Poza teatrem gry wyborczej, polityka naprawdę jest kształtowana na osobności poprzez współdziałanie pomiędzy wybranymi rządami i elitami które w przeważającej części reprezentują interesy biznesu."

Wg Colin Crouch, "Post-democracy", Cambridge 2004

Opr. Adam Fularz

Na podstawie David van Reybrouck, "Against Elections. The Case for Democracy" wyd. Bodley Head, Londyn 2016, str. 51




--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl