Cieszyn,

środa, 6 lutego 2019

Demokracja 2.0- jesteście gotowi? Zapnijcie pasy. (list byłego wydawcy prasowego)


Drodzy Państwo Czytelnicy tego listu.
Jestem ekonomistą. Prowadziłem wydawnictwo do roku 2017, obecnie zawiesiłem działalność.

Chcę do Państwa napisać w sprawie wpływu algorytmów wielkiej liczby danych (big data) na politykę. Nie jestem fanem demokracji pośredniej. Wierzę w utopię jaką jest demokracja zwykła, bezprzymiotnikowa, czyli taka w której to losowanie decyduje o obsadzie urzędów. Jak to wyjaśnił Arystoteles:

"It is accepted as democratic when public offices are allocated by lot; and as oligarchic when they are filled by election" (Aristotle, Politics 4.1294be) 
"Jest akceptowanym jako demokratyczne jeśli urzędy publiczne są przydzielane w drodze losowania, i -jako oligarchiczne, jeśli są obsadzane wyborami."- moje tłumaczenie tego akapitu

Współcześnie, coraz bardziej widzę dookoła siebie tak zwany "fakap" (fuckup), czyli system który się rozpada. Jest to w mojej ocenie spowodowane algorytmami obróbki wielkich ilości danych. To one powodują że w mediach społecznościowych widzę konkretne reklamy wyborcze. To algorytmy które za tym stoją, powodują  że mamy coraz więcej problemów. Ktoś bowiem może wykorzystać to co udostępniamy o sobie, przeciwko nam. 

W dzisiejszych czasach można tak sprofilować algorytmy kampani w mediach społecznościowych, że nie zobaczą jej dziennikarze czy politycy. Że oni nie zobaczą żadnej z tych reklam wyborczych w swoich profilach sieci społecznościowej. Jesteśmy w stanie sprofilować kampanię tak że spośród milionów ludzi stworzymy grupy po tysiąc osób, mikrotargetując konkretne reklamy docięte pod psychikę każdego z nas. I prawodawcy, dziennikarze, osoby to kontrolujące- nie dowiedzą się o tym, chyba że przypadkiem.

Dziś o zwycięstwie w wyborach decydują nie argumenty, ale obróbka big data i dostęp do big data. Cyfrowe ślady przestępstw są skrzętnie niszczone, hasłem niektórych platform społecznościowych było "idź szybko i niszcz". Złudzeni bezpłatnymi skrzynkami majlowymi, bezpłatnymi platformami społecznosciowymi- płacimy za nie naszą uwagą, atencją dla wyświetlanych w nich reklam, płacimy naszymi danymi zdradzającymi cechy naszej psychiki o których sami możemy nie mieć najmniejszego pojęcia. 

W efekcie sprzedajemy naszą wolność. Nasze dane osobowe, nasze poglądy polityczne, tysiące punktów danych o naszej psychice jakie dzięki psychometrii i psychografii dają się wyłuskać z naszej korespondencji, zdjęć, postów w sieciach społecznościowych, są skrzętnie sprzedawane w szarej strefie gospodarki- poza polem widzenia konsumentów, regulatorów rynku, prawodawców. 

Antyczna idea demokracji w czasach nowożytnych została wykorzystana wbrew jej pierwotnemu znaczeniu, a dziś coraz bardziej zamienia się w farsę, w której władzę uzyska ten, który uzyska dostęp do naszych danych. Nawet ja korzystam z bezpłatnej skrzynki majlowej, będąc z tego powodu obiektem żartów i drwin kolegów webserweradminów, kolegów hakerów czy kumpli programistów. Gdy po raz pierwszy opowiadam komuś przypadkowo poznanemu o plotkach jakoby w jednych z ostatnich wyborów wykorzystano dane z sieci społecznościowych by - także w Polsce mikrotargetować reklamy wyborcze, dostaję w odpowiedzi szokującą informację.Otóż, gdy opisuję reklamę wyborczą która zhakowała mój mózg i spowodowała że źle, błędnie zagłosowałem, w odpowiedzi dostaję nazwę firmy która ten proceder mikrotargetowania reklam w mediach społecznościowych w Polsce przeprowadziła. 

Wybory? Dzisiaj to zwykłe hakowanie umysłów wyborców poprzez algorytmy tworzące mikrotargetowaną reklamę wyborczą, a dane mogą pochodzić z jakiegoś rynku danych osobowych w szarej strefie, daleko poza wzrokiem konsumentów, dziennikarzy, prawodawców. 

Możliwe że nigdy się o tym nie dowiemy. Możliwe że o tym co naprawdę się stało w kampanii wyborczej z danymi użytkowników polskich mediów społecznościowych, doniesie jedynie jakaś brytyjska gazeta wspominająca w jednym zdaniu na odległej stronie o tej sytuacji, czy dziwny, niepasujący i frapujący napis na dresowej bluzie jakiegoś hakera z różową fryzurą który podzielił się wiedzą o technikach psychografii czy psychometrii i ich współczesnym wykorzystaniu. Pozostaną nam tylko domysły, bo wszelkie dowody zostały już skasowane z dysków....

Demokracja 2.0- jesteście gotowi? Zapnijcie pasy. 

--

Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

wtorek, 5 lutego 2019

Papież oświadczył że zakonnice były wykorzystywane przez księży jako sexniewolnice

Papież Franciszek oświadczył że w jednym przypadku księża/klerycy katoliccy wykorzystywali zakonnice jako seksniewolnice. Jego poprzednik musiał z tego powodu zamknąć całą kongregację wykorzystanych seksualnie zakonnic. Powodem było sexniewolnictwo zakonnic.
Papież powiedział że księża i biskupi wykorzystywali zakonnice seksualnie natomiast jego organizacja jest tego świadoma i pracuje nad tym tematem. 
Papież ogłosił to reporterom we wtorek w czasie bliskowschodniej podróży.

Opr. A. Fularz na podstawie BNC News


--
-------
Merkuriusz Polski
Www.merkuriusz.co.uk

niedziela, 3 lutego 2019

Złe padlinomięso z Polski już w 11 państwach- donosi BBC News

Wg nagłówka z BBC News złe padlinomięso z Polski trafiło do 11 państw. Wg reportażu telewizyjnego jaki oglądałem, zagraniczni kucharze byli świadomi że polskie padlinomięso jest mięsem złej jakości dlatego trafiało na gulasz. Prawdopodobnie w Polsce również trafili się padlinożercy. 

Adam Fularz
Wg https://www.bbc.com/news/world-europe-47071234 oraz reportażu jaki widziałem prawdopodobnie w wiadomościach na TVN24


--
-------
Merkuriusz Polski
Www.merkuriusz.co.uk

czwartek, 31 stycznia 2019

Polska zasłynęła w Europie swoim padlinomięsem

Europejczycy czytają w BBC News na pierwszej stronie news dnia o sprzedaży padliny z Polski która trafiła na europejskie stoły. 10 ton padlinomięsa z ubojni którą sfilmowano w Polsce ukrytą kamerą trafiło na stoły mięsożerców Europy z czego 1/4 z nich nabyła padlinomięso poza Polską. Te dane są i tak niewiarygodne i prawdopodpbnie mocno i wielokrotnie zaniżone. Jest to wg mnie fejknews bo proceder trwał dłużej. 

Wg BBC News



--

Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra


wtorek, 29 stycznia 2019

Pęknięcie tamy w kraju federalnym Minas Gerais może być największą katastrofą od 30 lat

Jak podkreślają autorzy piszący w brazylijskim wydaniu BBC, pęknięcie tamy w kraju federalnym Minas Gerais (Brazylia), może być największą katastrofą od 3 dekad, biorąc pod uwagę liczbę ofiar śmiertelnych. Poprzednio równie śmiertelna katastrofa miała miejsce 3 dekady temu we Włoszech.

W dniu wczorajszym czytałem prasę brazylijską na ten temat. Liczba zaginionych sięga ok. 305, znaleziono kilkadziesiąt ciał. Z uwagi że w tym regionie wcześniej również pękła tama, populacja pyta czemu katastrofa powtórzyła się. Istniał system alarmowy na wypadek pęknięcia tamy, który jednak nie zadziałał, nie włączył się.  

opr. Adam Fularz na podstawie brazylijskiej wersji BBC

--

Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

wtorek, 15 stycznia 2019

Kartka z kalendarza- 15.1.2019. "Dramy jak na strimie": młodzi ludzie komentują ostatnie wydarzenia

Pamiętnik. 15 stycznia 2019 roku

Zapytałem o opinię odnośnie ostatnich wydarzeń dwie młode osoby. Szczególnie ta najmłodsza z osób udzieliła komentarz który aż zaraz zanotowałem. 

"Dramy jak na strimie"- powiedziała mając na myśli ostatnie wydarzenia. Dramy to dramatyczne sceny, a strimy to współczesne kanały telewizyjne działające na żywo w internecie. Wg mojego rozmówcy pełno w nich pozorowanych, nieprawdziwych, fejkowych dramatycznych wydarzeń. "Że ktoś niby nie ma nóg, bo niby je stracił, a potem po prostu wstaje"- opisywał te strimowane dramy. Druga z osób także miała wrażenie jakiegoś fejku, zorganizowanego sztucznie dla uzyskania jakiegoś narracyjnego efektu.

Gdy przechodziłem, inne osoby rozmawiały akurat o politykach. Nie śledziłem tej rozmowy w ogóle. Gdy podszedłem bliżej, okazało się że zarzucały one w swojej rozmowie tym współczesnym politykom kreatywną księgowość, i te liczbowe sukcesy miały być wg treści rozmowy- efektem księgowych manipulacji, zwykłym fejkiem...

Opr. Adam Fularz

 



--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

środa, 9 stycznia 2019

Nowa platforma do zarządzania samorządami pozwala wyeliminować polityków z najważniejszych decyzji

W brytyjskim wydaniu BBC ukazał się artykuł o  technologii pozwalającej pozbyć się wplywu polityków na większość decyzji w samorządach. Mężczyzna Pablo Soto który zaprojektował popularne platformy peer-to-peer, wszedł w życie polityki i opracował oprogramowanie do zarządzania samorządami przez samych mieszkańców. 

"Decide Madrid" to popularna platforma z 400 użytkowników mająca na celu eliminację polityków z procesu decyzji samorządów lokalnych w Madrycie. Jej twórcy-np. Pablo Soto, odnieśli sukces. W ten sposób mieszkańcy Madrytu decydują o prawie półmiliardowym budżecie. Ma ona być  uzupełniona o wylosowane ciało doradcze wzorem starożytnych demokracji których skład w całości pochodził z publicznych losowań.

Oprogramowanie które stoi za tą platformą wdrożono w 33 krajach w ponad stu instytucjach rządowych. Urugwaj jest pierwszym krajem który wdrożył to rozwiązanie na szczeblu krajowym.

Adam Fularz 


--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf