Cieszyn,

piątek, 8 listopada 2019

Prognozy dla kampanii wyborczej na urząd prezydenta jurysdykcji Rzeczpospolita Polska

Depesza prasowa Polish News Agency polishnews.pl
9 listopada 2019 r. 

Prognozy dla kampanii wyborczej na urząd prezydenta RP

Wiele osób nadal zastanawia się jaką rolę w poprzedniej kampanii wyborczej na urząd prezydenta jurysdykcji Rzeczpospolita Polska odegrała firma Cambridge Analytica. Jej szef padł ofiarą prowokacji brytyjskiej stacji telewizyjnej Channel 4. W nagranych przez tą stację rozmowach z potencjalnym klientem opisywał jak to w jednym z krajów Europy Wschodniej, jego ludzie pojawili się jak duchy i zniknęli jak duchy [1]. 

O zaangażowaniu firmy Cambridge Analytica w kampanię wyborczą w Polsce donosiła brytyjska gazeta The Guardian. W Polsce wskazuje się na firmę "S. (...)" i jej szefa Jarosława K. jako zaangażowanych w tą aferę, ale to tylko pogłoski krążące w branży IT.

20 marca 2018 r. pisałem w depesy prasowej:


Wg informatora, firma Cambridge Analytica miała hackować umysły polskich wyborców za pomocą danych uzyskanych od lub wykradzionych serwisowi Facebook

Adam Fularz

20 mar 2018


Szczegóły
Wg plotek do jakich dotarła redakcja, od 2 lat krążyły pogłoski że w Polsce testowano techniki psychograficzne w trakcie kampanii wyborczej, a Polska była dla firmy Cambriodge Analytica poletkiem doświadczalnym w dziedzinie hackowania umysłów wyborców technikami psychograficznej manipulacji.

Ciekawy reportaż pokazał brytyjski Kanał 4. Opisał metody za pomocą których poprzez sieci społecznościowe hackuje się ludzkie umysły aby zmienić ich poglądy polityczne czy odnieść inny skutek. Uważam na treści w social media i już zauważyłem że oto pokazywały mi się treści rzekomo od moich znajomych -a takich znajomych w ogóle nie miałem. Czyli, jak wnioskuję na podstawie moich obserwacji: ktoś zhackował media społecznościowe i używa technik psychografii do manipulacji nami. 

W tych czasach psychografia zrobiła spore postępy. W USA już lata temu na temat każdego użytkownika mediów społecznościowych zebrano około 5 tysięcy punktów danych osobowych. Ciekawe jak jest w Polsce?

Redakcja dotarła do plotek, jakoby już od 2 lat plotkowano że Polska miała być poletkiem doświadczalnym dla firmy Cambridge Analytica, która w Polsce właśnie przetestowała swoje systemy psychograficznego hackowania umysłów wyborców, przed wypłynięciem tej technologii na szerokie wody światowej polityki. 

To właśnie w Polsce testowano tą nową technologię. Za pomocą danych pozyskanych lub wykradzionych z sieci społecznościowych, miano dokonać operacji hackowania umysłów wyborców za pomocą systemu sztucznej inteligencji która była zasilana około 5 tysiącami punktów danych na temat każdego z polskich wyborców. To są plotki które rzekomo miały krążyć od ponad 2 lat. Wg informatora z którym redakcja rozmawiała- ostatni wyciek danych na temat firmy Cambridge Analytica potwierdza doniesienia będące tematem plotek.

Jak to działało? Z uzyskanych od lub wykradzionych sieci Facebook danych polskich uzytkowników tej sieci, a także- polskich wyborców, tworzono ich portrety psychograficzne które umożliwiały mikrotargetowanie przekazu politycznego do każdego z wyborcy z osobna. Umysły wyborców były następnie hackowane poprzez przekaz sieci społecznościowych i inne dane które mikrotargetowano do tej właśnie osoby za pomocą sieci reklamowych. 

Jest to droga, ale skuteczna technika hackowania umysłów ludzkich. Około 16,52 miliona osób mogło zostać sprofilowanych i system tej firmy może posiadać 5 tysięcy punktów danych osobowych na temat każdego z ok. 16,52 miliona użytkowników sieci społecznościowych w Polsce. 

Firma Cambridge Analytica sama chwali się "ogromnym sukcesem" w kraju Europy Wschodniej. W depeszy PAP na ten temat informowano że przedstawiciele firmy psychograficznej chwalili się, "wspominając m.in. Meksyk, Malezję, Brazylię, Chiny i Australię, a także "bardzo, bardzo udany projekt w wschodnioeuropejskim kraju", który nie został nazwany." Wszystko wskazuje, że chodzi o Polskę.  

Z polskich mediów:

Cambridge Analytica. W tekście "Guardiana" piszą też o polskich ...
wiadomosci.gazeta.pl › Wiadomości › Świat - Informacje
3 godziny temu - Czy kontrowersyjna firma Cambridge Analytica wpłynęła na wynik wyborów prezydenckich w Polsce? Taką sugestię stawia dziennik 'The Guardian', pisząc w artykule, że Facebook był w 2015 r. 'nieodzownym' narzędziem kampanii Dudy.

Afera Cambridge Analytica: wyjaśniamy, o co w niej chodzi ...
https://wiadomosci.onet.pl › Świat › Brexit
2 godziny temu - Dane, zebrane z portalu przez brytyjską firmę Cambridge Analytica miały wpłynąć m.in. na wyniki wyborów prezydenckich w USA, głosowanie w sprawie ... "Guardian" w kolejnej publikacji informuje, że Cambridge Analytica współpracowała także ze sztabem wyborczym Andrzeja Dudy podczas wyborów

Breach leaves Facebook users wondering: how safe is my data ...
Tłumaczenie strony
2 dni temu - Claims that Cambridge Analytica used data to target voters in US election raises tough questions. ... Facebook was "integral" to the 2015 presidential election victory of Poland's Andrzej Duda, the company claimed. 


 "Medium Marka Zuckerberga chwali się, że Facebook był nieodzownym elementem kampanii Andrzeja Dudy, którego sztab zamienił jego stronę w główny kanał komunikacji z wyborcami. Według "Guardiana" język i twierdzenia, których używali prowadzący stronę kandydata Dudy, są "niesamowicie podobne do tych używanych przez Cambridge Analytica". - donosi najnowsze wydania portalu "NaTemat.pl"



-- 

Źródło informacji 
[1] https://www.youtube.com/watch?v=mpbeOCKZFfQ w minute 16.50 czasu filmu jest opowieść o kraju w Europie Wschodniej


--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

środa, 6 listopada 2019

Opinia: Także w Polsce portal Facebook poszedł drogą Naszej Klasy

Opinia

Portal Facebok z tego co słyszę od znajomych- już podzielił los Naszej Klasy i jest portalem określonej kategorii wiekowej. W gronie obecnych młodych nie wypada by tam mieć konto bo to portal dla raczej starszych i konserwatywnych osób. Portal wg moich danych w Polsce stracił już ok. 1.5 mln użytkowników.

W mojej ocenie portal tragicznie stracił na wizerunku od czasów afery Cambridge Analytica. Nie tylko nie odbudował zaufania ale wręcz coraz bardziej jest podawany jako przykład aplikacji nadużywającej dane zbierane np. z mikrofonów telefonów na których uruchomiono aplikacje tego portalu. 

Adam Fularz na podstawie rozmów z osobami znajomymi


--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

wtorek, 5 listopada 2019

Stanowisko KGP po akcji policji w m. Bełchatów

Redakcja serwisu otrzymała list z odpowiedziami na pytania prasowe redakcji:

---------- Wiadomość z KGP ----------
Od: Antoni Rzeczkowski <antoni.rzeczkowski na serw. policja.gov.pl>
Data: wtorek, 5 listopada 2019
Temat: Pytanie po akcji policji w m. Bełchatów
Do: Adam.Fularz na s. wieczorna.pl


Szanowny Panie,

uprzejmie informuje, że najwyraźniej pomylił Pan adresata pytań. W Polsce nie ma Policji religijnej, a jeżeli chodzi o szczegóły dotyczące interwencji zgłoszonej na numer alarmowy do Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie należy się zwrócić do oficera prasowego wskazanej jednostki Policji.

Z poważaniem

asp. Antoni Rzeczkowski
Wydział Prasowo-Informacyjny
Biura Komunikacji Społecznej
Komendy Głównej Policji

Od:        Adam Fularz <Adam.Fularz na serw. wieczorna.pl>
Do:        rzecznikkgp na serw. policja.gov.pl,
Data:        05.11.2019 09:05
Temat:        Pytanie po akcji policji w m. Bełchatów




do KGP

Czy KGP może udzielić informacji na temat akcji policji religijnej  w BEŁCHATOWIE? Część mediów donosi jakoby policja religijna uczestniczyła w pojmaniu i uwięzieniu przez katolickich duchownych na zakrystii świątyni katolickiej - nastolatka- który miał wyjąć z ust święty katolicki opłatek- tzw. hostię- i miał schować ją do kieszeni zamiast skonsumować na miejscu.

Co KGP ma do powiedzenia w sprawie tej interwencji policji religijnej? Czy polska policja religijna starała się zapobiec domniemanemu przez księży wykorzystaniu opłatka z prowadzonego przez nich obrzędu w celu tzw. czarnej mszy wyznawców satanizmu? Czy polska policja wyznaniowa przeprowadza inne podobne akcje?
Pozdrawiam



--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

czwartek, 31 października 2019

Wspomnienie dnia 31 października 2019 r.

Wspomnienie dnia 31 października 2019 r.

1. "Come in my nigga"- powiedział do mnie czarnoskóry wpuszczając mnie do przedziału pociągu Flixtrain z Berlina do Kolonii. Przybiłem mu piąstkę i oto siedziałem w przedziale czarnoskórych. Nie bałem się bo już wiele razy tak miałem w przeszłości. Mimo że ten co wpuszczał do przedziału, selekcjonował podróżnych na tych którzy mu pasowali i na tych co nie pasowali, to wpuściłem pomiędzy czarnoskórych dwie białe kobiety. Jechałem w starych wagonach pociągów nocnych które teraz służyły jako dyskontowa kolej między miastami. Cena rzędu kilkanaście euro i brak wygód. Mi ta oferta odpowiadała bo jadę do Paryża i nie chcę tracić hajsu na drogą kolej państwową.

2. Weszliśmy na cmentarz "Dorotheenstädtischer ..." koło Bramy Oranienburskiej w Berlinie. Ucieszyłem się bo akurat teraz mamy czas odwiedzania grobów. Te groby były jednak inne. Markus, który mieszka w okolicy cmentarza, wyjaśniał mi że owe stelle których tu pełno - są to jakby antyczne ołtarze ofiarne. Mnóstwo grobowców wykorzystywało w bardzo ścisły sposób wzorce antyczne. Najczęściej były to kopie rzymskich ołtarzy ofiarnych. Przeszliśmy koło grobu Bertolda Brechta. Moją uwagę przykuła stella nagrobna Carla Friedricha Schinckla, nadwornego architekta królewskiego sprzed dwóch stuleci. To on wprowadził modę na antyczne stelle nagrobne w początkach XIX wieku. Stanąłem przy jego grobie i w myślach dziękowałem temu człowiekowi za piękno antycznej architektury które także dzięki niemu miało swój renesans ze dwa stulecia temu.

Stałem przy skromnej stelli nagrobnej i dziwiłem się że po tak wielkim artyście pozostała tak skromna stella nagrobna. Johannes Rau, były prezydent RFN, niedaleko stąd miał także swój grób, a raczej pojedynczy skromny kamień z cytatem z Nowego Testamentu. Stałem na cmentarzu patrząc na skromne stelle, w większości antyczne ołtarze ofiarne. Byłem zaskoczony przemijaniem i tym, jak niewiele po nas zostaje. Niektóre grobowce były wypasionymi kopiami jakichś antycznych arcydzieł sztuki funeralnej. Widziałem grobowce z fryzami dookoła, z kolumnadami. Zdziwiony byłem bardzo niewielką ilością znaku krzyża na nagrobkach. Wydaje się po moim spacerze że stosowano je na grobach jako symbol niemal tylko za czasów Niemieckiej Republiki Demokratycznej. 

3. Zjadłem na wypasie za jakieś 20 euro, pochłonąłem sałatkę, ryż z warzywami i ogromny talerz innej sałatki z grilowanymi warzywami. Na obiad umówiłem się z dawno nie widzianą niemiecką Polką i jej niemieckim partnerem, przy którym wstyd mi mojej małej i skromnej wiedzy. Niestety, siorpałem pyszny napój przez słomkę jak dziecko i jadłem trzy dania dość mało elegancko- za co przeprosiłem moich towarzyszy. 

Opowiadałem im co u mnie słychać a oni streścili mi ostatnich 10 lat swojego życia- bo tyle czasu się nie widziałem z nimi. Mają troje dzieci, żłobek dla dwójki dzieci mają za darmo, świetlica (Hort po niemiecku) też jest za darmo, dostają Kindergeld. Za posiłki dzieci w szkole nie ma opłat. Mam wrażenie że mają naprawdę dobre życie.

4. Sześć godzin w Berlinie minęło jak z bicza strzelił. Pospacerowałem pięknymi bulwarami nad Szprewą, zaglądałem do kilku sklepów typu Puma czy Adidas, polazłem na trzy cmentarze wierząc że zobowiązuje nas do tego dzień Dziadów. Nie spieszyłem się a i tak ledwie zdążyłem na dyskontowy pociąg firmy Flixtrain do Kolonii... Jadę teraz z tymi wrażliwymi cenowo: imigrantami, młodymi, studentami. W pociągu tej kolei jest bardzo wielorasowo, dominuje multikulti. Biegają skośnoocy mali Niemcy. W moim przedziale pełnym czarnoskórych rozmawiałem po angielsku.

Opr. Adam Fularz na podstawie obserwacji naocznej






--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

List do redakcji: Ruszyła ogólnopolska kampania przeciwko rakowi szyjki macicy

Redakcja serwisu otrzymała list:

---------- Wiadomość otrzymana----------
Od: Salus feminis | Kontakt <kontakt na serw. salusfeminis.pl>
Data: czwartek, 31 października 2019
Temat: [wydawnictwo:23309] Ruszyła ogólnopolska kampania przeciwko rakowi szyjki macicy
Do: Adam Fularz <adam.fularz na wieczorna.pl>


Panie Adamie,
 
proszę:

Ruszyła ogólnopolska kampania przeciwko rakowi szyjki macicy 

W Polsce z powodu raka szyjki macicy rocznie umiera 1700 kobiet – jest to pięć kobiet na sto tysięcy mieszkańców. Dla porównania w Finlandii umiera jedna kobieta na sto tysięcy mieszkańców. Dlaczego polskie statystki są tak alarmujące? W Polsce według Ministerstwa Zdrowia zaledwie 17% kobiet regularnie wykonuje badanie cytologiczne – badanie, które może uratować życie. W celu przekonania Polek do regularnej diagnostyki ruszyła ogólnopolska kampania społeczna Salus feminis, która oferuje możliwość bezpłatnego wykonania cytologii, a także szeroki program edukacyjny. 


Stop dla raka szyjki macicy

Polska stanowi światowy fenomen pod względem zachorowalności na raka szyjki macicy – lekarze z krajów skandynawskich przyjeżdżają do nas po to, aby w szpitalach zobaczyć pacjentki chorujące na zaawansowanego raka szyjki macicy. Świadomość społeczna na temat regularnych badań cytologicznych jest niska – według danych GUS w Polsce 90% kobiet w wieku 20-59 lat deklaruje, że „kiedyś" wykonało badanie cytologiczne z szyjki macicy – oznacza to, że pacjentki nie są w stanie zweryfikować kiedy dokładnie zrealizowały cytologię. – Jako lekarz ginekolog każdego dnia w gabinecie i w szpitalu spotykam kobiety w różnym wieku, które nie wykonują cytologii. Część z nich dopiero przy rozpoznaniu onkologicznym dowiaduje się, że cytologię należy wykonywać minimum jeden raz na trzy lata. W związku z codzienną obserwacją cierpienia kobiet, dla których jest za późno na skuteczne leczenie postanowiłam, że będę zachęcać Polki do wykonania cytologii – badania, które twa pięć minut, a może uratować ludzkie życie – komentuje lek. med. Marta Mączka, ginekolog i pomysłodawca kampanii Salus feminis

Salus feminis – projekt dla zdrowia wszystkich Polek

Kampania Salus feminis to projekt dla zdrowia kobiet. W ramach akcji każda kobieta może wykonać bezpłatne badanie cytologiczne i pozyskać niezbędne informacje na temat najczęstszej przyczyny raka szyjki macicy, która wiąże się w ponad 90% przypadków z infekcją wirusami HPV. Wyspecjalizowana kadra medyczna wspomoże pacjentki chcące sprawdzić swój stan zdrowia. – Zachęcam wszystkie kobiety do skorzystania z projektu. Zależy mi na tym, aby jak najwięcej Polek wykonało cytologię. Nawet jeśli kobieta nie była u lekarza od kilkunastu lat proszę o to, aby lęk nie powstrzymywał jej przed przyjściem na bezpłatną cytologię. Apeluję również do mężczyzn, aby zachęcili swoje żony, córki, matki do przebadania się. Robiąc regularną cytologię nawet jej negatywny wynik umożliwia wyleczenie choroby, czyli stanu przedrakowego lub niskozaawansowanego raka szyjki macicy – dodaje organizatorka kampanii. 

Jedno badanie – wiele korzyści

Cytologia to jedno, bardzo proste badanie, które oferuje wiele korzyści. Dzięki niej, przede wszystkim uniemożliwiamy rozwój zaawansowanego raka szyjki macicy – wykrywamy problem na początkowym etapie, w którym możemy zablokować rozwój choroby. Dodatkowo cytologia chroni pacjentkę przed radioterapią, chemioterapią i zaawansowanymi technikami operacyjnymi. – W ramach Salus feminis chcę uświadomić kobiety, że dzięki cytologii leczymy ewentualną chorobę nowotworową lub przednowotworową w początkowym etapie, czyli w stadium, w którym absolutnie nie ma jeszcze konieczności zastosowania  tych sposobów leczenia – zaznacza dr Mączka. Badanie cytologiczne gwarantuje również kobietom komfort życia – regularne badania powodują, że nie muszą obawiać się zaawansowanej choroby ani wizyty u specjalisty onkologa. – Wykonując regularnie cytologię dajemy również przykład naszej rodzinie, przyjaciółkom i znajomym – mogą one brać z nas przykład i chronić również swoje zdrowie. Ostatnio przyszła do mnie pacjentka, która od dwudziestu lat nie była u lekarza ginekologa. Koleżanka powiedziała jej o projekcie Salus feminis – dlatego postanowiła się zbadać. Drogie Panie zachęcajmy się nawzajem do regularnych badań cytologicznych i chrońmy swoje zdrowie i życie – puentuje lek. med. Marta Mączka. 


Więcej informacji o kampanii i darmowych badaniach cytologicznych można znaleźć na stronie: www.salusfeminis.pl


***

Salus feminis

Projekt, którego celem jest zachęcanie Polek do regularnych badań cytologicznych oraz edukacja społeczna w zakresie raka szyjki macicy. W ramach projektu każda kobieta może wykonać bezpłatne badanie cytologiczne. 


Organizator

Lek. med. Marta Mączka - specjalista położnictwa i ginekologii, lekarz medycyny estetycznej, założycielka i właścicielka Centrum Medycznego KOBIETA i MATKA w Warszawie, pomysłodawczyni i propagatorka projektu Salus feminis


Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Ginekologii i Położnictwa. W zakresie ginekologii posiada umiejętności oraz wiedzę certyfikowane m.in. przez Polskie Towarzystwo Kolposkopii i Patofizjologii Szyjki Macicy, przez Grupę IOTA (International Ovarian Tumour Analysis), Roztoczańską Szkołę Ultrasonografii, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego. 

 

Kontakt

Magdalena Sosna

telefon: +48 501 185 809

Robert Tarnowski

telefon: +48 504 854 329

 
 
Dnia 30 październik 2019 o 12:52 Adam Fularz <adam.fularz na wieczorna.pl> napisał(a):

Prosze o informacje z zalacznika w tresci majla.
Pracuje teraz z telefonu. A

W dniu środa, 30 października 2019 'Salus feminis | Kontakt' via wydawnictwo < wydawnictwo na serw. wieczorna.pl> napisał(a):

Dzień dobry,

w Polsce z powodu raka szyjki macicy rocznie umiera 1700 kobiet – jest to pięć kobiet na sto tysięcy mieszkańców. Dla porównania w Finlandii umiera jedna kobieta na sto tysięcy mieszkańców. Dlaczego polskie statystki są tak alarmujące? W Polsce według Ministerstwa Zdrowia zaledwie 17% kobiet regularnie wykonuje badanie cytologiczne – badanie, które może uratować życie.

W celu przekonania Polek do regularnej diagnostyki ruszyła ogólnopolska kampania społeczna Salus feminis, która oferuje możliwość bezpłatnego wykonania cytologii, a także szeroki program edukacyjny.

Więcej informacji przesyłam w załączniku,

Dodatkowo przesyłam pod linkiem firm o kampanii: https://we.tl/t-Sj6O8ZCTl4

 
Pozdrawiamy
Zespół Salus feminis

Projekt Salus feminis
ul. Okopowa 56 lok. 214
01-042 Warszawa
tel. 512-606-520
www.salusfeminis.pl

 

--
Merkuriusz Polski- treści i wieści od 3 stycznia 1661 AD


--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

 
Pozdrawiamy
Zespół Salus feminis

Projekt Salus feminis
ul. Okopowa 56 lok. 214
01-042 Warszawa
tel. 512-606-520
www.salusfeminis.pl



--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

czwartek, 24 października 2019

List: Auchan rezygnuje ze sprzedaży żywych karpi [Informacja prasowa]


Redakcja serwisu otrzymała:
---------- Otrzymany list--------
Od: Anna Iżyńska <media na serw. otwarteklatki.pl>
Date: czw., 24 paź 2019 o 13:01
Subject: Auchan rezygnuje ze sprzedaży żywych karpi [Informacja prasowa]
To: <Adam.Fularz na wieczorna.pl>


Dzień dobry,

Sieć sklepów Auchan ogłosiła całkowite wycofanie ze sprzedaży żywych karpi. Decyzja obowiązywała będzie od tegorocznych świąt. Auchan stopniowo ograniczało sprzedaż żywego karpia – w zeszłym roku można było je kupić w już tylko w 11 sklepach sieci. 

Zachęcam do zapoznania się z zamieszczoną poniżej informacją prasową na ten temat.

W razie jakichkolwiek pytań pozostaję do dyspozycji.

Pozdrawiam,

Anna Iżyńska

---

Anna Iżyńska

Specjalistka ds. Komunikacji Stowarzyszenia Otwarte Klatki 

(..)

Warszawa, 22.10.2019


Auchan rezygnuje ze sprzedaży żywych karpi


Sieć sklepów Auchan ogłosiła całkowite wycofanie ze sprzedaży żywych karpi. Decyzja obowiązywała będzie od tegorocznych świąt. Auchan stopniowo ograniczało sprzedaż żywego karpia – w zeszłym roku można było je kupić w już tylko w 11 sklepach sieci. 


Decyzja Auchan to wynik rozmów z polskimi organizacjami prozwierzęcymi, takimi jak Stowarzyszenie Otwarte Klatki, Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!, Fundacja Alberta Schweitzera i Compassion Polska.


– To bardzo ważna zmiana w kierunku poprawy dobrostanu zwierząt. Sprzedaż żywych ryb wiąże się z ich ogromnym cierpieniem na każdym etapie: odławiania, sortowania, transportu i sprzedaży – mówi Maria Madej ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki Mamy nadzieję, że kolejne sieci sklepów zdecydują się na ten etyczny krok, zwłaszcza że tego właśnie oczekuje coraz większa grupa konsumentów – dodaje.


Według badań CBOS z marca 2018 roku aż 86% Polaków popiera zakaz transportu żywych ryb bez dostatecznej ilości wody umożliwiającej oddychanie. Wpływ na rosnącą świadomość społeczeństwa mają akcje informacyjne obrońców zwierząt i publikowane przez nich materiały wideo pokazujące, jak wygląda proces pozyskiwania żywego karpia. Również według rekomendacji Głównego Inspektoratu Weterynarii sprzedaż żywych ryb bez ich wcześniejszego uboju powinna być traktowana jako ostateczność.


W sprawie dotyczącej sprzedaży żywych karpi, w której reprezentowałam Fundację Noga w Łapę, Sąd Najwyższy orzekł, że fakt, iż karp wytrzymuje bez wody, nie oznacza, że w tym czasie nie cierpi – mówi Karolina Kuszlewicz, prawniczka i autorka bloga "W imieniu zwierząt" – Również samo utrzymywanie karpia w nienaturalnej pozycji ciała, w nadmiernej ciasnocie wprost narusza ustawę o ochronie zwierząt. Cieszymy się, że kolejne sieci sklepów rezygnują ze sprzedaży żywych ryb w trosce o swoje standardy etyczne i odpowiedzialność społeczną – dodaje.


Sieciami, w których nie kupimy żywych karpi są Lidl, Biedronka, Bi1 i Tesco – teraz dołączyło do nich także Auchan. 


###


KONTAKT DLA MEDIÓW

 

Anna Iżyńska

Specjalistka ds. Komunikacji

Tel: +48 694 335 195

 


Zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/otwarteklatki/albums/72157701499956542 


Partnerem Monitorującym Media Stowarzyszenia jest   



Otwarte Klatk| Open Cages
(..)


--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Polish News Agency. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

POLISH NEWS AGENCY POLISHNEWS.PL
AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf

Neue Zürcher Zeitung o rocznicy "Czarnego Czwartku"

Neue Zürcher Zeitung opisuje dzisiaj rocznicę 90 laty od początku poprzedniego kryzysu. „Czarny czwartek" 24 października 1929 r. dokładnie 90 lat temu, zapoczątkował krach na giełdzie w Stanach Zjednoczonych, który zakończył się wielkim kryzysem. 

W wywiadzie dla NZZ historyk ekonomii Tobias Straumann przygląda się podobieństwom między latami 20-tymi XX wieku a czasem obecnym.

opr. Adam Fularz 
na podstawie porannej lektury dzisiejszej Neue Zürcher Zeitung

środa, 23 października 2019

List do redako: Aktywista brutalnie pobity młotkami

Redakcja serwisu otrzymała list:

---------- Forwarded message ----------
From: Aleksandra Zielińska / Amnesty International Polska) <aleksandra na serw. amnesty.org.pl>
Date: Wednesday, October 23, 2019
Subject: Aktywista brutalnie pobity młotkami
To: Adeam Fularz <phooli na serw. gmail.com>


Uwaga akcja!
credit: Jimmy Lam @everydayaphoto

Aktywista brutalnie pobity młotkami

Mam na imię Aleksandra i jestem Koordynatorką reagowania kryzysowego w Amnesty International. Reagowanie na kryzysy praw człowieka to jedno z najważniejszych działań podejmowanych przez naszą organizację. W ostatnim czasie działamy w obronie mieszkańców Hongkongu, gdzie działania władz naruszają międzynarodowe prawo i standardy praw człowieka.

Nasi badacze udokumentowali nieuzasadnione i nadmierne użycie siły przez policjantów wobec, w przeważającej mierze, pokojowych demonstrantów, a także arbitralne aresztowania i akty odwetowe wobec aresztowanych. Jedną z demonstrujących osób jest Jimmy Sham, brutalnie zaatakowany przez zamaskowanych sprawców, którego historię chcę Wam opowiedzieć.

Jimmy jest znanym aktywistą i przewodniczącym Frontu Praw Człowieka w Hongkongu. 16 października, w drodze na spotkanie w dzielnicy Mong Kok, został brutalnie pobity żelaznymi młotkami przez grupę zamaskowanych mężczyzn. W ciężkim stanie trafił do szpitala. To już drugi atak na niego w ciągu ostatniego miesiąca.

Jimmy Sham oraz pozostali mieszkańcy Hongkongu mierzą się z ciągłym zagrożeniem ich prawa do pokojowych zgromadzeń i wolności wypowiedzi, a przemoc ze strony policji pozostaje bezkarna. Dlatego wzywamy władze do ochrony mieszkańców Hongkongu - prosimy Cię o dołączenie do naszego apelu (...)

Wg A. Zielinska 




List do redakcji: Bayer-Monsanto żąda uchylenia zakazu

List do redakcji:

---------- List z organizacji wemove.eu ---------
From: Marta Tycner | WeMove.EU
Date: Mon, Oct 21, 2019 at 10:43 AM
Subject: Bayer-Monsanto żąda uchylenia zakazu
To: Adam Fularz 


Austria może zakazać stosowania glifosatu, jako pierwsza w UE. Ale takiemu zakazowi sprzeciwia się koncern Bayer-Monsanto. Niech Komisja Europejska wesprze austriacki parlament!
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ &zwnj ; ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌  ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ 

Austria może stać się pierwszym krajem w UE, który zakaże stosowania glifosatu. Byłby to milowy krok na drodze do zakazania tego pestycydu w całej Unii. Jednak koncern Bayer-Monsanto stara się nakłonić Unię, by uchyliła austriacki zakaz. Zaapelujmy do Komisji Europejskiej: niech uszanuje prawo krajów członkowskich do zakazywania szkodliwych pestycydów.(..)

Cześć Adam,

społeczność WeMove Europe walczy o wprowadzenie zakazu stosowania toksycznego pestycydu, glifosatu, od samego początku swojego istnienia. Właśnie teraz nastąpił przełom: po głosowaniu w parlamencie Austria, jako pierwszy kraj w Unii, postanowiła zakazać tego toksycznego pestycydu [1].

Teraz jednak firmy takie jak Bayer-Monsanto próbują nakłonić Komisję Europejską, by uchyliła austriacki zakaz. Nikt z nas w pojedynkę nie ma wpływów, które pozwoliłyby się przeciwstawić biznesowym gigantom. Tylko razem możemy ich pokonać. Jeśli wystarczająco wiele osób zażąda, by Unia utrzymała w mocy austriackie prawo, podobny zakaz mogą wprowadzić parlamenty wielu innych krajów. Dzięki temu znajdziemy się znacznie bliżej celu: bezpiecznej żywności i Europy wolnej od glifosatu.

(..)

Komisja i Unia Europejska muszą podjąć decyzję do 29 listopada.

Nic więc dziwnego, że Bayer-Monsanto już teraz protestuje i twierdzi, że austriacki zakaz narusza unijne procedury [2]. Korporacje interesuje tylko zysk – a nie nasze bezpieczeństwo.

W 2017 r. Komisja Europejska zapewniła, że każdy kraj członkowski ma prawo wprowadzić własny zakaz stosowania glifosatu. Był to argument za przedłużeniem europejskiej licencji na ten środek [3]. Nie możemy pozwolić, by Bayer-Monsanto lobbingiem odwrócił decyzję austriackiego parlamentu. Wystarczy, że przypomnimy Komisji Europejskiej jej własne słowa!(..)

Z koncernami takimi jak Bayer-Monsanto walczymy od lat. Wspólnymi siłami osiągnęliśmy już bardzo wiele. W 2017 roku, dzięki kampanii prowadzonej wspólnie z innymi organizacjami pozarządowymi, Unia przedłużyła zezwolenie na stosowanie glifosatu jedynie na 5 lat – zamiast na 15, jak się tego domagali producenci [4]. Uruchomiliśmy wtedy Europejską Inicjatywę Obywatelską (ECI), która zebrała ponad milion podpisów za zakazem glifosatu. W odpowiedzi na tę inicjatywę Unia zmieniła prawo: wyniki badań nad bezpieczeństwem żywności, wcześniej utajniane, muszą być dostępne publicznie [5]!

Teraz, gdy możemy zapoznać się z tymi badaniami, wreszcie będziemy mogli skutecznie przeciwstawić się koncernom takim jak Bayer-Monsanto – na przykład kiedy Unia będzie ponownie zatwierdzać glifosat czyi inne niebezpieczne substancje. Austriacka decyzja – jeśli zostanie potwierdzona – daje nam szansę, aby masowo naciskać na wprowadzenie unijnego zakazu glifosatu JUŻ TERAZ, bez czekania, aż wygaśnie jego obecna licencja.(..)

Nieraz już udowodniliśmy, że obywatelski ruch może przezwyciężyć lobby wielkiego biznesu. Austriacki zakaz może stać się przełomem i popchnąć inne kraje Europy do wykreślenia glifosatu z łańcucha produkcji żywności. Wezwijmy Komisję, by oparła się naciskom lobbystów Bayer-Monsanto i uszanowała prawo krajów członkowskich do zakazywania pestycydów na swoim terytorium.

Zdeterminowani,
Marta (Warszawa), Virginia (Madryt), Alexandre (Marsylia) i cały zespół WeMove Europe

P.S. W Stanach Zjednoczonych osoby chore na raka wytoczyły kilka procesów koncernowi Bayer-Monsanto. Sądy stanęły po stronie skarżących, a w rezultacie wartość giełdowa koncernu spadła o kilka miliardów dolarów [6]. W tej chwili ponad 13 tysięcy osób skarży koncern o to, że ich produkt powoduje raka. Dopilnujmy, by Unia Europejska zadbała o nasze bezpieczeństwo i utrzymała w mocy zakaz glifosatu w Austrii.

 

Przypisy:
[1] https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/austria-jako-pierwsza-w-ue-zakazuje-glifosatu/
[2] https://www.wsj.com/articles/austrian-herbicide-ban-adds-to-problems-for-roundup-owner-bayer-11562087770
[3] https://ec.europa.eu/germany/news/hintergrund-fragen-und-antworten-zu-einer-m%C3%B6glichen-neuzulassung-von-glyphosat_de (w jęz. niemieckim)
[4] https://www.euractiv.pl/section/rolnictwowpr/news/glifosat-dopuszczony-rynek-ue-kolejne-5/
[5] https://europa.eu/rapid/press-release_IP-17-5191_pl.htm
https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/TA-8-2018-0489_PL.html
[6] http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30602%2Cusa-monsanto-ma-zaplacic-289-mln-dol-ogrodnikowi-choremu-na-raka.html

 

WeMove.EU to ruch społeczny, łączący ludzi z różnych państw i środowisk, których wspólnym celem jest budowanie lepszej Europy. Chcemy demokratycznej Unii Europejskiej współtworzonej przez jej obywatelki i obywateli, w której szanuje się zasady sprawiedliwości społeczno-ekonomicznej i chroni środowisko naturalne. (..)


poniedziałek, 21 października 2019

Poznań Game Arena- zdjęcie tygodnia Polish News Agency

Na zdjęciu dzieci okupują kosztujący 80 tysięcy PLN fotel gamerski przeznaczony do gry na komputerze. W ubiegły weekend w Poznaniu miał miejsce Poznań Game Arena.

Opr. Adam Fularz na podstawie obserwacji naocznej

piątek, 18 października 2019

Komentarz redakcji Polish News Agency odnośnie rozjechania 11-miesięcznego dziecka busem w Szprotawie

Polish News Agency polishnews.pl
Poznań 18.X.2019


Jak donosi  witryna polsatnews.pl w tekście "Wstrząsające nagranie..", 11-letni maluch został rozjechany busem na parkingu w Szprotawie. To jeden z tysięcy takich przypadków na parkingach- jak wnioskuję z obserwacji zdarzeń na parkingach. W Zielonej Górze na parkingach przy Focus Park podobne problemy rozwiązuje się bójkami. Ludzie też biją się o miejsca parkingowe zaś władze miasta Zielona Góra wraz z PKP zlikwidowały linię kolei - co prawda bocznicy kolejowej- która tutaj prowadziła.

W Polsce wg tego co pamiętam- brak jest ograniczenia prędkości na parkingach i ich sieci drogowej. Można jechać nawet 50 km/h. Tymczasem dzieci są za małe by je było w ogóle widać. Piesi nie mają pierwszeństwa na parkingach. Według koncepcji prawnej posłów- piesi targają się na jezdnie i co chwilę w redakcjach mediów policja donosi o kolejnych wtargnięciach o nierzadko śmiertelnym finale. 

Rzekomo w Polsce rocznie ginie 800 pieszych zwykle targając się na samochody na drogach choć rząd nie odpowiada na pytania prasowe redakcji- czy istotnie jest to 800 osób? Czy po tym incydencie w Szprotawie ktoś z rządu zaplanuje jakieś zmiany w przepisach? Obecny minister nawet nie odpowiada na pytania prasoweredakcji w tych sprawach. Widocznie nie jeździ transportem zbiorowym czy nie chodzi pieszo- przecież wg swojego prawa gdyby chciał przejść przez jezdnię- to prawnie targałby się pod - częsty obecnie sznur samochodów. Przynajmniej to się można dowiedzieć od jego sąsiadów. MSWiA też ma problem z odpowiedziami na tego typu pytania prasowe redakcji.

Proponuję jako ekonomista transportu by wprowadzić rozwiązania z RFN czyli za przekroczenie prędkości o 30 km (a nie o 50 km jak obecnie) odbieranoby prawo jazdy. 

Wzorem Finlandii za nie zatrzymanie się przed przejściem gdzie przechodzi pieszy- automatycznie odbieranoby prawo jazdy. W Polsce jest bardzo niebezpieczne by przejść przez jezdnię na parkingu ponieważ kierowcy często nie zatrzymują się jak się chce przejść pieszo przez przejście dla pieszych idąc do samochodu czy w ogóle przechodząc do centrum handlowego. 

Potem można co najwyżej gonić taką osobę pieszo biegnąc za jej autem po parkingu- bo przecież bezpieczeństwo w Polsce należy sobie samemu wywalczyć- ostatnio pod centrum handlowym Auchan w Zielonej Górze biegłem za kierowcą busa- który prawie zrobił mi to samo co się stało z tą dziewczynką. 

Mi tak samo niedawno zajechano drogę pod Centrum handlowym Auchan w Zielonej Górze. Ale według polskiego prawa czyli polskich posłów z Sejmu przy ulicy Wiejskiej w Warszawie- to ja mam przepuścić samochód nawet jeśli wchodzę na przejście dla pieszych. Przy wejściu na przejście dla pieszych- wg polskich przepisów prawa ja nie mam pierwszeństwa. Przecież nawet na parkingu i nawet na początku przejścia dla pieszych nie ma się jako pieszy pierwszeństwa- to jadący samochód ma pierwszeństwo. Wg polskich posłów- można takie osoby przejechać bo wtargęły np. na przejście dla pieszych.

Miesięcznie kilka razy ktoś na mnie wymusza pierwszeństwo samochodem gdy próbuję przejść przez pasy. Po stronie niemieckiej tego nie ma bo przepisy o ruchu drogowym są inne niż w Polsce.   Nie rozumiem dlaczego w Polsce posłowie Sejmu RP zadecydowali aby poprzez odmienne przepisy uśmiercać rocznie kilkaset osób. Przecież to kosztuje- wg unijnej metodologii jest to ok. miliarda złotych strat rocznie. Wraz ze śmiercią ofiar kurczy się polskie PKB.

Polscy posłowie ustalili te przepisy prawa o ruchu drogowym pod siebie, by nie mieć samemu problemów prawnych gdy potrącą pieszego. To posłowie Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej chcą by im ustepowano gdy jadą przez przejście dla pieszych nawet na parkingu. 

Opr. Adam Fularz na podstawie polsatnews.pl


--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

środa, 16 października 2019

Wspomnienie o "Igrzyskach Wolności 2019"

Oto moje wspomnienie po "Igrzyskach Wolności" w roku 2019 w Łodzi.

Gdzieś na jakimś panelu dyskusyjnym trwała rozmowa -  z udziałem jakiejś pani z koncernu Google, oraz takiej pani ambasador czegośtam- ci ludzie chcieli cenzurować sieć Internet arbitralnie ustalając- co jest prawdą, a co fejkiem, więc zgłosiłem się do zadawania pytań. 

Zacytowałem epistemologa Karla Poppera wg mojego własnego tłumaczenia jego tekstu:

"Karl Popper, filozof nauki, przedstawił w książce "Logika odkrycia naukowego" kluczową we współczesnej filozofii nauki metodę falsyfikacji. (..)

Według Poppera, nauka nie spoczywa na twardych fundamentach. Ogólna struktura teorii naukowych wznosi się, jak gdyby była ponad bagnem. Jest jak budynek zbudowany na palach. Te pale są wbijane od góry w bagno, ale nie docierają do żadnej naturalnej ani zadanej bazy. Jeśli przestajemy wbijać te pale głębiej, to nie jest to spowodowane tym że dotarliśmy do dna. Po prostu przestajemy jeśli jesteśmy zadowoleni tym że pale są wystarczająco stabilne by utrzymać daną strukturę, przynajmniej w danym okresie. "


Tak jak pamiętałem, tłumaczyłem te pale wbite w bagno niewiedzy osobom na podium, które IMHO się myliły. Wyjaśniałem że te teorie stanowiące główne pale wbite w bagno niewiedzy- już one same mogą być intelektualnie spróchniałe. Tłumaczyłem że przecież te pale nie wbija się do jakiegoś trwałego fundamentu, że ta nauka nań zbudowana- nie ma żadnego twardego oparcia.

W odpowiedzi usłyszałem że "relatywizuję prawdę", i że to jest przerażające- przerażające było według nich to że wg mnie tej "prawdy" tak naprawdę nie ma... Ci ludzie byli przerażeni postnowoczesnością, postmodernizmem.

Wczoraj czytałem w czasopiśmie "Odra" że prawda jest jak widnokrąg- gdy się nam wydaje że się doń zbliżamy, oto ukazuje się tylko dalszy i dalszy horyzont..

Pamiętam że zebranym w panelu osobom chcącym cenzury Internetu tłumaczyłem że próbują wprowadzić nowy zamordyzm, nowy totalitaryzm- bo była mowa o kasowaniu fejknjusów. Osoby w panelu prezentowały pogląd IMHO zamordystyczny, totalitarny.

Nie wiem, moje wrażenie czy też wspomnienie o Igrzyskach Wolności jest dość dziwne, właśnie przez ową dyskusję. Mam wrażenie że nie chcąc cenzury w sieci Internet- byłem sam jeden z tym poglądem- w ostentacyjnej mniejszości.

Adam Fularz

--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Polish News Agency. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

POLISH NEWS AGENCY POLISHNEWS.PL
AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf



--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

Depesza prasowa: Przeciwko wyborom. Agrument za demokracją.

Depesza prasowa Polish News Agency polishnews.pl

Zielona Góra dnia 16.10.2019

David Van Reybrouck w książce "Przeciwko wyborom. Agrument za demokracją." (ang. Against Elections: The Case for Democracy") postuluje zniesienie wyborów i przywrócenie dawnego ustroju demokracji. 

Czy aby na pewno podstawą demokracji są wybory? Tak może się wydawać osobie wprowadzonej w błąd. David Van Reybrouck pisze o "Syndromie Zmęczenia Demokracją" jakby był lekarzem stawiającym diagnozę. Jego książka dzieli się na rozdziały: "Diagnozę", "Patogenezę", "Lekarstwo".

W Polsce idea demokracji jest w zasadzie nieznana. Gdy opowiadam czasem o demokracji i procedurze "sortition"-  stosowanej jeszcze w średniowiecznej Florencji czy Wenecji- mojej opowieści towarzyszą jęki zaskoczenia ze strony słuchaczy. 

Powody tej nieznajomości to liczne błędy w tłumaczeniach dokumentacji procesu demokratycznego na język polski i kompletny brak zrozumienia idei demokracji w Polsce. Ludność nie wie że demokracja ongiś polegała na losowaniu całej obsady instytucji rządowych danego polis za pomocą maszyny randomizująco-losującej. Do dzisiaj te maszyny o nazwie "kleroterion" stoją w muzeach. Tylko stratega wojskowego- nie losowano. Wyboru osoby odpowiadającej za sprawy wojskowe nie pozostawiano drodze losowania.

Gdy kiedyś  w Warszawie mówiłem o istocie demokracji, to pamiętam do dzisiaj jak szef partii demokratycznej mającej dokładnie to słowo "demokracja" w nazwie, żachnął się z wyrzutem że postuluję ludowładztwo (sic!). 

Pamiętam jak próbowałem znaleźć polskie tłumaczenie terminu "checks-and-balances", czyli słowa kluczowego dla zrozumienia wnętrza i istoty demokracji. Otóż- polskie tłumaczenie tego terminu było błędne. Ktoś to błędnie przetłumaczył....jako "mechanizm demokratyczny". 

Na podstawie:
Oraz
Oraz



--

__________________________________________________________________________

 

Merkuriusz  Polski

 

Agencja Prasowa. W Krakowie od 3 stycznia 1661 r.



Adam Fularz, manager Radiotelewizji

Prezes Zarządu, Wieczorna.pl SP. Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra

Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
F +442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra
KRS 0000416514, NIP 9731008676, REGON 081032764

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661 

Informuję rozmówcę o przysługującym mu prawie do autoryzacji wypowiedzi udzielonych naszej agencji. Aby skorzystać z prawa, rozmówca niezwłocznie po udzieleniu wypowiedzi dla AP Merkuriusz Polski musi oznajmić że skorzysta z tego prawa. Czas na autoryzację wynosi 6 godzin od otrzymania przez rozmówcę zapisu jego słów.

Standardy relacjonowania wyborów przez media zgodne z Art. 7 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe.

Kandydat w wyborach nie powinien być formalnie związany z żadnym medium, w szczególności być dziennikarzem, redaktorem naczelnym bądź wydawcą. Jeżeli tak by się zdarzyło, gdyż prawo wprost tego nie zabrania, na czas wyborów nie powinien być on zaangażowany w relacjonowanie wyborów.

Rada Etyki Mediów uznaje udział dziennikarzy w wyborach za złamanie zasad etyki 55 dziennikarskiej . Dziennikarze nie tylko nie powinni kandydować, ale w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w pracach komitetów wyborczych, np. nie powinni pomagać kandydatom w przygotowaniu wystąpień publicznych.

Dobrą praktyką jest wprowadzenie przez szefów redakcji w tym zakresie jasnych wytycznych. 

Media powinny z ostrożnością relacjonować wydarzenia z udziałem kandydatów pełniących funkcje publiczne w czasie kampanii wyborczej, a zwłaszcza ciszy wyborczej. Osoby te, mając łatwiejszy niż inni kandydaci dostęp do mediów, mogą nadużywać go do celów związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej. Media muszą być więc szczególnie wyczulone. 

Prowadzenie negatywnej kampanii w mediach, choć nie jest prawnie zakazane, budzi wątpliwości etyczne. Media powinny przekazywać wypowiedzi prawdziwe, wypowiadane w dobrej wierze oraz w tonie umiarkowanym. (..)

W przypadku, gdy tworzy się medium specjalnie na potrzeby wyborów, dane medium powinno kierować się regułami prawdziwości i uczciwości przekazu. Należy także pamiętać, że powstające w okresie wyborczym tytuły prasowe zobowiązane są do przestrzegania wszelkich wymogów stawianych prasie przez prawo prasowe (jeœli publikacja spełnia 56 kryteria definicji „dziennika" lub „czasopisma" wymagana jest np. jego rejestracja w sądzie). Bardzo ważne jest, aby wydawnictwo takie na każdym egzemplarzu posiadało takie informacje jak nazwę i adres wydawcy, adres redakcji, imię i nazwisko redaktora naczelnego. Choć prawo prasowe nie ustanawia obowiązku zamieszczenia impressum na tzw. drukach nieperiodycznych (np. jednorazowo wydanej gazetce), zasada ta powinna być przestrzegana w przypadku wydawnictw dotyczących wyborów. wg http://hfhr.pl/wp-content/uploads/2014/10/HFPC_media_w_okresie_wyborczym.pdf




--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

wtorek, 15 października 2019

List do redakcji: Kalifornia zakazuje sprzedaży futer - komentarz

Redakcja serwisu otrzymała list:

---------- wczoraj otrzymane----------
Od: Anna Iżyńska <media na serw. otwarteklatki.pl>
Data: wtorek, 15 października 2019
Temat: Kalifornia zakazuje sprzedaży futer - komentarz
Do: Adam.Fularz na serw. wieczorna.pl


Dzień dobry Panie Adamie,

w związku z zakazaniem produkcji i sprzedaży futer odzwierzęcych w Kaliforni (https://www.bbc.com/news/world-us-canada-50030291) przesyłam komentarz Marty Jarosiewicz - koordynatorki kampanii biznesowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

Zakaz wprowadzania do obrotu odzieży i akcesoriów z futrem zwierzęcym to bardzo ważny krok zmierzający do redukcji cierpienia zwierząt futerkowych. Ekologiczne alternatywy futer zwierzęcych są teraz tak wysokiej jakości, że naturalnym krokiem odpowiedzialnego społeczeństwa jest zwrócenie się w ich kierunku. Największe marki i domy mody nie będą miały z tym problemu, bo już zrezygnowały z futer naturalnych.

Stowarzyszenie Otwarte Klatki należy do globalnej koalicji Fur Free Alliance, która jest pomysłodawcą i koordynatorem międzynarodowego programu Fur Free Retailer – obecnie jest on prowadzony w ponad 25 krajach na całym świecie. Jego celem jest namawianie firm odzieżowych do rezygnacji z futer, a jednocześnie zapewnienie konsumentom rzetelnej informacji na temat polityki poszczególnych marek w tej kwestii. W sumie ponad 1000 marek modowych oficjalnie dołączyło do programu i zrezygnowało z używania futer.

( ..)

---

Anna Iżyńska

Specjalistka ds. Komunikacji Stowarzyszenia Otwarte Klatki 

tel. + 48 694 335 195




Otwarte Klatk| Open Cages


Celem Stowarzyszenia Otwarte Klatki jest zapobieganie cierpieniu zwierząt poprzez wprowadzanie systemowych zmian społecznych, dokumentowanie warunków chowu przemysłowego oraz edukację promującą pozytywne postawy wobec zwierząt. | Our goal is to prevent the suffering of animals through the introduction of systemic social change, documenting the conditions of factory farming and education to promote positive attitudes toward animals.

» Pomóż | Donate

KRS: 0000444120



Zostaliśmy nagrodzeni tytułem:
We have been awarded:




--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

Pierwszy dzień w Nowej Polsce. Wspomnienie 13 i 14 października 2019

1. 
Nagle się dowiedziałem że dostanę pady bramkarza i będę stał na bramce w hokeju na lodzie. Byłem tego dnia bramkarzem w meczu hokeja na rolkach. Słabo mi szło, wpuściłem połowę ataków ale ziomy chyba nie miały nikogo innego na bramkę. 

Pogoda była co najmniej dziwna. W nocy było bardzo jasno od pełni księżyca. O 11 w nocy w październiku w połowie miesiąca stałem na boisku w samym tylko tiszercie obficie parując z potu.

2. 
Zdziwiony szedłem przez łąkę kwitnących stokrotek. O tej porze roku kwitną stokrotki? - myślałem zdziwiony. Potem bez koszulki skakaliśmy akrobacje na stadionie na trawie. Ja robiłem kombo: rundak i dwa krzywe fiflaki a moi koledzy trzaskali salta. Ja się boję skakać salta, jeszcze nie wychodzi mi to tak dobrze mimo kilkuset czy kilku tysięcy prób na materacach. 

Śpiewaliśmy podczas treningu dużo capoeirowych piosenek. W ogóle zabrałem ze sobą na stadion dwa bębny i pandeiro. Zostaliśmy tam aż do nocy. 

3. Pojechałem samemu pociągem na wakeboard do łejkparku bo jeszcze był czynny. Ogólnie było zimno w wodzie ale miałem piankę i nawet wziąłem suchy kombinezon jakby pianka nie dała rady. Ziom od łejkparku nie był głosować mimo że był dzień wyborów. Twierdził że nie jedzie głosować bo jeszcze nic nie jadł od rana mimo że była 18-ta gdy wychodziłem od niego z wyciągu. Gdy jechałem na łejkpark, w pociągu spotkałem kumelę i zioma. Ziom powiedział pytany o udział w wyborach, że olewa sprzedawców lizaków, a koleżanka powiedziała "fuck the system". 

4. Ziomki grały w Fifę gdy do nich wbiłem. Poprzedniego dnia zorałem ich mental, grając na cymbałkach na ich dżemseszion i aż kazali mi przestać i to dwa razy. Teraz przeprosiłem za wczoraj. 

Później namówiłem ich na przerwę w grze w Fifę bo podawali wyniki wyborów do parlamentu. Komentarze jakie słyszałem były takie że oto trzeba wyjeżdżać z Polski i sobie układać życie gdzie indziej. Generalnie tego dnia ja i moje ziomy widzieliśmy w większości starsze osoby przy urnach wyborczych choć jedna czwarta osób które pytałem o to, przy urnach dostrzegła także osoby w średnim wieku. 

Opr. Adam Fularz 


--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

poniedziałek, 14 października 2019

List do redakcji: Hong-Kong: Łzy płynęły mi po twarzy i nie mogłam oddychać

Redakcja serwisu otrzymała:

From: Amnesty International
Date: Fri, Oct 11, 2019 at 5:58 PM
Subject: Łzy płynęły mi po twarzy i nie mogłam oddychać
To: Adam Fularz 


Uwaga akcja!

"Łzy płynęły mi po twarzy i nie mogłam oddychać"

Nazywam się Joey Siu, jestem studentką. Planowałam spędzić wakacje u babci, bo w ciągu roku akademickiego rzadko ją widuję. Chciałam też wyjechać w podróż - to, co normalnie robią studenci podczas przerwy.

Zamiast tego, całe lato protestowałam. Uważam, że naszą odpowiedzialnością jako studentów jest branie udziału w ruchach społecznych. Ludzie, którzy mają czas i możliwości, by protestować, mają obowiązek bronić najważniejszych wartości Hongkongu: praw człowieka i demokracji.

12 czerwca pierwszy raz doświadczyłam gazu łzawiącego. Został rozpylony na nasz punkt pierwszej pomocy, gdzie rozdawałam protestującym odzież ochronną. Łzy płynęły mi po twarzy i nie mogłam oddychać. Inni zostali pobici przez policję za sam udział w protestach. Dlatego potrzebne jest niezależne śledztwo.

Kiedy moi rodzice zobaczyli w wiadomościach przemoc policji wobec demonstrantów, prosili, żebym przestała protestować - ale nie mogę tego zrobić. Czujemy, że nie ma drogi powrotu, musimy dalej walczyć.

Nie mam pojęcia jak skończą się te protesty, nie wiem nawet co wydarzy się jutro. Możemy mieć tylko nadzieję na lepsze, "być wodą" i szanować naszych współobywateli.

Joey Siu jest jedną z wielu młodych osób, protestujcych w Hongkongu, z którymi rozmawiali nasi badacze. Stań w obronie Joey i innych mieszkańców Hongkongu. Wezwij władze do ochrony ich praw! (...)
Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Dowiedz się więcej i zostań obrońcą praw człowieka!

© Amnesty International Polska
(..)